Kadeci Oddziału Przygotowania Wojskowego ZSEiT pamiętają o żołnierzach Armii Krajowej
14 lutego 1942 roku naczelny wóz gen. Władysław Sikorski wydał rozkaz o przekształceniu Związku Walki Zbrojnej w Armię Krajową – powiedział pan Artur Chomicz - edukator IPN z Gdańska podczas wykładu poświęconemu fenomenowi AK.
Decyzja powstania AK była podyktowana koniecznością scalenia polskich, konspiracyjnych oddziałów zbrojnych i podporządkowania ich rządowi Rzeczypospolitej w Londynie. Utworzona przed 81 laty Armia Krajowa uważana jest za największe i najlepiej zorganizowane wojsko działające w okupowanej Europie - podkreślił. Pan Chomicz przypomniał też, że na początku 1942 roku liczba zaprzysiężonych żołnierzy AK wynosiła ok. 100 tyś., w lecie 1944 roku już ok. 380 tyś. Mówił o bitwach partyzanckich, akcjach sabotażowych czy odwetowych wobec SS, policji, zdrajców i prowokatorów. Całkowite straty Armii Krajowej wynosiły ok. 100 tyś. poległych i zamordowanych. 50 tyś. żołnierzy wywieziono do ZSRR.
Kadeci z zainteresowaniem wysłuchali tego wykładu. Następnie zwiedzili salę tradycji, salę pamięci żołnierzy przebywających na misjach wojskowych oraz tzw. „Kaponierę”, czyli muzeum pamiątek po ostatniej wojnie oraz różnych artefaktów z czasów powojennych znalezionych w regionie.
Była to wspaniała lekcja mówiąca o męstwie i poczuciu patriotyzmu, i heroicznej walce o niepodległość Ojczyzny nie tylko w czasie wojny, ale także po rozwiązaniu Armii Krajowej. Dla tych, którzy nadal walczyli - żołnierze wyklęci, zakończyło się to tragicznie. Do dzisiaj nie odnaleziono wielu miejsc pochówków, w tym legendarnego rotmistrza Witolda Pileckiego.
Cześć i chwała bohaterom.
Info i foto: ZSEiT Pasłęk

